blog-podróżniczy

Hej hej! Dziękuję, że odwiedzasz mój blog o podróżach!

A oto kilka słów o mnie: mam na imię Magda, mam 30 lat (rocznik ’89), uwielbiam podróżować i dążę do ukazania piękna otaczającego nas świata. Choć mam świadomość, że czasami zdjęcia i słowa nie wystarczą, by oddać realia danego miejsca. Pochodzę z okolic Szczecina, studiowałam we Wrocławiu, a obecnie mieszkam w Poznaniu. Ukończyłam dwa kierunki studiów – filologię angielską i zarządzanie zasobami ludzkimi. Przez 5 lat pracowałam w HRach międzynarodowych firm, dochodząc do stanowiska kierowniczego. I mimo że radziłam sobie całkiem dobrze, to po paru niesmacznych zawodach związanych z promowaniem krótkowzroczności, konformizmu i braku wrażliwości, postanowiłam odpocząć od takiego środowiska. Od prawie roku prowadzę własną działalność, a mój blog podróżniczy – od ponad 5 lat.

 

DLACZEGO ZAŁOŻYŁAM TEN BLOG PODRÓŻNICZY?

Początkowo zachęcił mnie do tego mój partner, który sam prowadzi 5 blogów podróżniczych w języku francuskim i ostatecznie zajmuje się blogowaniem pełnoetatowo (jego dwa główne blogi: blog podróżniczy Bien Voyager i blog outdoorowy 1001 pas). Początkowo miałam wiele wątpliwości i obaw, szczególnie dlatego, że pisanie postrzegam jako coś bardzo intymnego i osobistego i nie chciałabym nikomu dawać przyzwolenia na wchodzenie do mojej głowy. Z czasem jednak wyprawcowałam sobie dość informacyjny styl pisania o podróżach na moim blogu, zachowując jednocześnie miejsce na subiektywną ocenę, co chroni mnie przed nadmiernym uwywnętrznianiem i lirycznością, ale zapewnia też pewien wgląd do moich preferencji podróżniczych i wrażliwości estetycznej.

blog podróżniczki

Dość szybko zaczęłam otrzymywać wiadomości od osób, które spróbowały odtworzyć moje trasy zwiedzania lub zwyczajnie skorzystały z pewnych wskazówek, poleconych noclegów i restauracji. Z czasem sama zaczęłam traktować mój blog podróżniczy jako archiwum praktycznych informacji z wypraw, z którego mogę ponownie skorzystać sama, ale i wielu innych ludzi przeczesujących sieć w poszukiwaniu konkretnych porad. Kładę również duży nacisk na dodawanie wielu zdjęć, bo nie cierpię poleceń atrakcji bez zilustrowania ich rzekomego uroku!

Majorka Mirador

 

O CZYM PRZECZYTASZ NA MOIM BLOGU PODRÓŻNICZYM?

Mój blog podróżniczy to przede wszystkim zbiór wielu przydatnych informacji – znajdziesz tu propozycje ciekawych miejsc w Polsce, Europie i Azji, porady dotyczące organizacji wyjazdów, mini-przewodniki, sprawdzone trasy zwiedzania. Na blogu uwieczniam nasze wyprawy i dzięki temu, sama w każdej chwili mogę sięgnąć do nazw i adresów z wyjazdów sprzed kilku lat, ale mogę je również polecić w ten sposób innym podróżnikom. Duży nacisk kładę również na design – samodzielnie tworzę mapki, dodaję dużo zdjęć, układam je w ciekawe kolaże, korzystam z różnych narzędzi pomagających urozmaicić bloki tekstu.

Serbia Sirogojno

 

GDZIE PODRÓŻUJĘ I JAKIE MIEJSCA MNIE FASCYNUJĄ?

PÓŁNOC

Klimaty północne są najbliższe mojemu sercu – byłam już na Islandii, w Norwegii, Szwecji i Szkocji. Marzy mi się Kanada, Alaska, Grenlandia, Kamczatka, Laponia i jeszcze więcej Skandynawii i Szkocji. Uwielbiam takie minimalistyczne i dramatyczne krajobrazy.

Ubrania a fotografia outdoorowa

Droga offroad na Islandii. Droga szutrowa

 

PRZYRODA

Najważniejszy jest dla mnie kontakt z przyrodą – to najzdrowsza forma relaksu. Uwielbiam wielkie przestrzenie, góry, lasy, klify, fiordy, wąwozy, lodowce i bezkres – chyba angielskie określenie „the great outdoors” najlepiej określa moje ulubione destynacje. Na moim blogu podróżniczym znajdziesz więc dodatkowo relacje z austriackich Alp, z naszych polskich Tatr, z Normandii czy z Czeskiej Szwajcarii. Wizyty na Majorce czy w Serbii również organizowałam z naciskiem na takie krajobrazy. A w związku z moimi preferencjami podróżniczymi na pewno pojadę jeszcze kiedyś w Dolomity, do Słowenii, Walii, Stanów Zjednoczonych, Nowej Zelandii, Mongolii, Nepalu, Kirgistanu, Gruzji, Argentyny, Peru czy RPA.

Droga dzikiej rzeki Stubai

Hoehenweg

 

PODRÓŻE PO AZJI

Od dawna fascynowała mnie kultura i filozofia Dalekiego Wschodu i w czasie studiów zaczęłam uczyć się japońskiego. Przez 4 lata planowałam wyprawę do Japonii i spełniłam w końcu moje wielkie marzenie, wylatując w 2013 roku na 3-tygodniową podróż do Japonii! Starałam się stworzyć trasę tak, by zobaczyć coś więcej poza standardową osią Tokio-Kioto. Dzięki temu znajdziesz na moim blogu podróżniczym informacje m.in. o noclegu u mnichów buddyjskich na Koya-san, o jednodniowym wypadzie na subtropikalną wyspę Yakushima, o wejściu na Fuji czy o wizycie u makaków zażywających kąpieli w gorących źródłach. Sposród krajów azjatyckich zawitałam również na szybko do Tajlandii i Malezji. Mam jednak ambitny plan na ten rok, by ponownie odwiedzić Malezję, a potem odkryć magię Birmy wraz z jej tysiącami pagód i świątyń. Marzy mi się jeszcze na dalszą przyszłość Tybet, Bhutan, pewne miejsca w Chinach, Taiwan, Filipiny, więcej Tajlandii, Kambodża, Wietnam i Sri Lanka.

Japonia, YakushimaJaponia Nara Kasuga Taisha Japonia, NaraJaponia, MiyajimaJaponia, Miyajima, brama tori

 

WYJAZDY NA NARTY

Od kilku lat jeżdżę na nartach. Nie radzę sobie rewelacyjnie – co roku uczę się jazdy od nowa, czasem wkraczając na czerwone trasy 😛  Ale uwielbiam te minimalistyczne zimowe krajobrazy i wrażenie stawania się częścią tych ogromnych przestrzeni. Na moim blogu podróżniczym znajdziesz kilka relacji z wyjazdów narciarskich w Alpy: narty w Austrii, narty w Francji, narty w Szwajcarii.

Szwajcaria Nendaz narty w tyrolu dolina stubai narty stubaital tyrol

 

PODRÓŻE PO FRANCJI

Mój partner urodził się w Polsce, ale wychowywał się w Francji, gdzie mieszka obecnie jego rodzina. W związku z tym dość często podróżujemy do Francji i znajdziecie tu kilka artykułów na temat francuskich destynacji podróżniczych. Jednak lista zdecydowanie wydłuży się w tym roku! Planujemy ponad miesięczną podróż po różnych departamentach w Francji w czerwcu i na początku lipca, a jeszcze w maju zawitamy do departamentu Loire Atlantique, gdzie rzeka Loara ma swoje ujście do oceanu. Natomiast w październiku będziemy delektować się jesiennymi kolorami Lotaryngii.

Etretat klify Normandia

Francja Normandia wybrzeże klifowe

 

MIASTA I PLAŻOWANIE?

Nie zwiedzam zbyt często miast, ani nie oddaję się tygodniowemu plażowaniu. Ale jeśli mam okazję po prostu gdzieś wyjechać, to korzystam również z takich atrakcji. Na moim blogu podróżniczym znajdziecie zatem kilka praktycznych artykułów na temat Paryża, Liberca, Innsbrucku, Rodos, Porto, Belgradu itp. Natomiast uwielbiam zwiedzać na trasie małe miasteczka z ciekawą architekturą i wyjątkowym klimatem.

Paryż Wieża Eiffela

Cala Agulla Majorka plaża

 

PODRÓŻE PO POLSCE

Jak mawiał Stanisław Jachowicz: „cudze chwalicie, swego nie znacie”! Nie chciałabym stać się taką ignorantką i regularnie podróżuję po naszej pięknej Polsce. Zazwyczaj i tak się kończy na Tatrach, ale poczytacie również na moim blogu o podróżach na Śląsk czy o fajnych miejscach w Krakowie. Planuję nadrobić również zaległości z Bieszad, Podlasia i Słowińskiego Parku Narodowego!Widok na Czarny Staw Gąsienicowyowce na Polanie Kalatówki Widok z Polany Kalatówki

MOJA PODRÓŻ DOOKOŁA ŚWIATA, CZYLI JAK PODRÓŻUJĘ

Dawniej marzyłam o wyruszeniu w podróż dookoła świata i życiu w drodze przez conajmniej rok. Chyba około 25. roku życia uświadomiłam sobie, że jednak nie sprawiłoby mi to frajdy. Zbyt bardzo cenię sobie powroty do naszego mieszkania i regularne kontakty z rodziną i znajomymi. Czułabym się emocjonalnie rozdarta w tak długiej podróży. Kolejne utrudnienie wynika z mojej insulinooporności – nie mogę sobie pozwolić na wiele godzin bez wartościowego posiłku, a gdy podróżujesz rok, ryzyko takich sytuacji wzrasta. Nie lubię również braku intymności podczas permanentnego pomieszkiwania w hotelach czy hostelach – codzienne sprzątanie pokoju już od porannych godzin, hałasy zza ściany itp. Coś o tym wiem – mieszkałam łącznie 2 miesiące w hotelu w Niemczech podczas szkolenia za czasów korpo 😉 Dlatego postanowiłam, że moja podróż dookoła świata odbędzie się w mniejszych frakcjach, na raty! Podróżując maksymalnie 3 miesiące i powracając do komfortu własnego mieszkania.

A tak poza tym podróżuję bardzo różnorodnie – i budżetowo, i bardziej „luksusowo”. Za czasów studenckich sporo wyjazdów zrealizowałam dzięki Couchsurfingowi, nocując u rodziny i znajomych, czy np. na Islandii podróżując na stopa. Wraz z wiekiem i pojawieniem się regularnego dochodu, zaczęłam stawiać na wygodę. Niemniej nadal zdarza mi się korzystać z opcji noclegowych u znajomych i rodziny lub w wieloosobowych dormach w hostelach. Na moim blogu podróżniczym staram się polecać hostele i hotele, bądź wskazywać, gdy airbnb jest bardziej opłacalne w danej okolicy.

W kwestii transportu korzystam z wszystkiego – samoloty, pociągi, autobusy, samochody, carpooling, statki, promy, łodki itp. Najbardziej lubię jednak objazdówki samochodem ze względu na ogromną elastyczność w zwiedzaniu. Miałam okazję podróżować również camperem po francuskim wybrzeżu i zakochałam się w takiej formie transportu i jednocześnie noclegu! Na pewno z czasem na moim blogu podróżniczym pojawi się więcej relacji z takiego typu road tripów.

Serbia Sargan 8 przejazd Etretat Normandia Francja camperem po Normandii

 

MOJE ZDJĘCIA PODRÓŻNICZE I MÓJ SPRZĘT FOTOGRAFICZNY

Jak wspominałam, w prowadzeniu mojego bloga podróżniczego kładę spory nacisk na zdjęcia. Uważam, że pogłębiają impresje na temat danych miejsc. Pozwalają lepiej ocenić, czy konkretna destynacja może wpasować się w czyjeś zainteresowania podróżnicze, ale i wyczucie estetyki.

Nie pokazuję zbyt często twarzy na zdjęciach – obawiam się niewłaściwego wykorzystania mojego wizerunku. Nie lubię również współczesnych narcystycznych trendów z Instagrama z agresywnymi autoportretami en face. Lubię natomiast zdjęcia podróżnicze z ludźmi, które oddają skalę danego miejsca (np. mały człowiek vs. wielka skała) lub głębię krajobrazu (zdjęcia zrobione od tyłu, wzrok postaci skierowany na punkt kluczowy lub po prostu na horyzont).

Pragnę podkreślić, że zdjęcia podróżnicze, które możecie oglądać na mojej stronie, są autorstwa zarówno mojego, jak i mojego partnera Piotra. I uważam, że on jest zdecydowanie lepszy technicznie w tej dziedzinie, choć niewątpliwie żadno z nas nie może się tytułować profesjonalnym fotografem. Jesteśmy samoukami, nie ukończyliśmy żadnych oficjalnych studiów czy kursów z fotografii. Wszystkie zdjęcia na moim blogu edytuję samodzielnie – najcześciej w Lightroomie. Dawniej korzystałam z darmowych programów Gimp i Raw Therapy. Moje zdjęcia są trochę zdesaturowane, matowe i mało kontrastowe. Mój styl zdecydowanie nie jest cukierkowy, choć na zdjęciach ze wschodów lub zachodów udaje mi się uzyskać pastelowe odcienie.Francja Saint-Valery-en-Caux

Nasze zdjęcia podróżnicze wykonujemy głównie aparatami i dronami. Okazjonalnie zdarzy się coś jeszcze zrobionego smartfonami lub GoPro. Nasz sprzęt:

  • aparat Lumix GH5 (najnowszy zakup)
  • aparat Canon 5D mark II
  • aparat Canon 50D
  • obiektyw Sigma Art 18-35mm f1.8
  • obiektyw Sigma 12-24mm f4.5-5.6
  • obiektyw Canon 50mm f1.8
  • obiektyw Tamron 18-270mm f3.5-6.3
  • dron DJi Mavic Pro
  • dron DJi Mavic Air
  • Go Pro 4, 5, 6
  • DJi Osmo Pocket

 

Jeśli podoba Ci się mój blog podróżniczy, zachęcam również gorąco do śledzenia moich kont na Instagramie, Facebooku i Pintereście. Ponadto na kanale YouTube mojego partnera znajdziesz sporo wideo z naszych wspólnych wyjazdów!