Makaroniki lub ciastka makaronikowe

 

Smak francuskich ciastek macaron należy do kwestii spornych – jak wiele osób je kocha, tak równie wiele nie może pojąć ich fenomenu. Ten wykwintny, elegancki i niewątpliwie drogi deser składa się z dwóch niewielkich, bezopodobnych połówek ciastka, przełożonych bardzo słodkim nadzieniem o różnorodnych smakach. Makaroniki przyrządza się głównie z białek jaj, cukru pudru i mielonych migdałów, lecz każdy producent wzbogaca swoją unikalną recepturę odpowiednio innymi składnikami. Podczas podróży do Francji próbowałam makaroników o różnych smakach, jednak najbardziej przypadły mi do gustu pistacjowe i waniliowe. Pozostałe były dla mnie zazwyczaj nieznośnie słodkie. Wszystko jednak zależy od indywidualnych upodobań i preferencji smakowych, dlatego w dzisiejszym artykule chciałabym zachęcić Was do odkrycia paryskich macaron, poznania ich historii i odnalezienia w przyszłości Waszego ulubionego smaku (o ile jeszcze takowego nie posiadacie).

 

Macaron.

 

Jak powstał macaron?

 

Początki powstania ciastek makaronikowych są źródłem wielu debat. Ich wynalezienie przypisuje się zarówno Francuzom, jak i Włochom. Wiele źródeł podaje jednak, że to Włosi jako pierwsi stworzyli przepis na ten deser, a Francuzi zaadoptowali go w czasach Katarzyny Medycejskiej, w XVI wieku. Jej nadworny szef kuchni pochodził z Włoch i stamtąd rzekomo sprowadził swój przepis na makaroniki. Protoplasta deseru, znacznie jednak różnił się od swojej współczesnej wersji. Było to najprawdopodobniej zwyczajne, bezowe ciastko, niewypełnione jeszcze żadnym nadzieniem. Teraźniejszą „piętrową” wersję ciasteczka zaczęto wypiekać na początku XX wieku, dzięki pomysłowi Pierre’a Desfontainesa, kuzyna Louis Ernesta Ladurée – założyciela sieci cukierni Ladurée.

 

Makaroniki od Ladurée oryginalnie pakowane.

 

Ladurée

 

Obecnie Ladurée jest najsłynniejszą i najbardziej prestiżową cukiernią we Francji, a macaron należy do jej najbardziej rozpoznawalnych wyrobów. Każdego ranka w „laboratoriach” Ladurée wypieka się ciasteczka makaronikowe z jajek, cukru, migdałów i jednego sekretnego składnika, który nadaje im wyjątkowego smaku. Następnie ciasteczka odstawia się na dwa dni i dopiero po upływie tego czasu trafiają do sprzedaży w sklepach sieci Ladurée. Na początku każdego kolejnego sezonu, Ladurée tworzy nowy smak swoich ciasteczek, operując istniejącymi już, bazowymi smaki. Ważnym elementem jest również sposób pakowania ciasteczek, który stanowi zwieńczenie elegancji wyroby i jest znakiem rozpoznawalnym marki Ladurée. Cukiernie sieci mieszczą się głównie w Paryżu – na Polach Elizejskich, Wersalu, w centrum Printemps czy na lotnisku. Powstało jednak wiele filii zagranicznych, np. w Dubaju, Londynie, Mediolanie, Tokio czy Nowym Jorku. Żadne polskie miasto nie widnieje jednak na liście filii Ladurée. Cena makaroników waha się w zależności od wielkości i ilości kupowanych ciastek. Za cztery małe ciasteczka zapłacimy ok. 7 euro. Do podstawowych smaków, spośród których można wybierać w Ladurée należą: karmel, pistacja, malina, czekolada, cytryna, wanilia, czarna porzeczka, róża, kawa. W cukierni można jednak spróbować innych specjałów, jak ciastka, czekoladki czy lody oraz wypróbować szerokiej gamy herbat i kaw. Zachęcam również do odwiedzenia bajecznej, pięknie zaprojektowanej, oficjalnej strony Ladurée http://www.laduree.fr.

 

Wystawa w Ladurée.

 

Macaron współcześnie

 

Podsumowując, macaron nie jest codziennym, prozaicznym ciasteczkiem, które można zjeść w każdej chwili, niczym przekąskę. To raczej kosztowny i szykowny deser wymagający nastroju, przygotowania, odpowiedniej ekspozycji i jednocześnie kontemplacji jego spożycia. Odwiedzając Paryż, jeśli brakuje nam pomysłu na prezent dla rodziny i bliskich, a budżet nam na to pozwala, warto skusić się na makaroniki (na przykład od Ladurée, lecz nie jest to jedyna cukiernia wypiekająca ten przysmak). Szykownie zapakowane, będą samodzielnie stanowić symbol francuskiej elegancji. Oprócz naszych potrzeb estetycznych, być może zaspokoją również nasze gusta smakowe. W opinii Francuzów, makaroniki to jeden z najbardziej rozpoznawalnych symboli ich kraju, niczym Luwr czy Wieża Eiffela. Wręczane często w formie podziękowania czy upominku, są jednak wielokrotnie (i nie bez powodu) postrzegane jako przejaw bogactwa, a nawet snobizmu, na który nie każdy jest w stanie sobie pozwolić.

 

Ladurée.