birma jezioro inle lake

Spędziłam w Birmie miesiąc w porze deszczowej. Dopadły nas ulewy i komary, zachorowałam na chikungunyę i scrub typhus, więc wiem, co warto zabrać do Birmy!

Po wielu niedogodnościach, których doświadczyliśmy wraz z moim partnerem w czasie zeszłorocznej podróży do Birmy, uważam, że mogę rzetelnie doradzić, co warto spakować na wyjazd. Podróżowaliśmy przez 27 dni we wrześniu, który przypada na końcówkę pory deszczowej. I o skali opadów mogliśmy się przekonać szczególnie na początku naszej wyprawy, na południu kraju (osunięcia terenu, zamknięte drogi itp.). Z drugiej strony panowały wysokie temperatury i ogromna wilgoć. A w związku z tym – prawie wszędzie napotykaliśmy komary, które są wektorem jednych z najcięższych chorób tropikalnych. Oprócz wspomnianej chikungunyi i scrub typhus, walczyliśmy również z zatruciami pokarmowymi, a ja jeszcze z otarciem po upadku ze skutera. Zawitaliśmy też w różne części Birmy – oprócz słynnego Bagan czy Inle Lake, dotarliśmy również do Hpa-An, a mój partner wyruszył na trek z Kalaw (tutaj znajdziesz naszą trasę zwiedzania Birmy). Biorąc pod uwagę wszystkie te lokalizacje, czynniki pogodowe i odbyte choroby, przygotowałam poniżej listę akcesoriów podróżnych, które warto zabrać do Birmy.

co zobaczyć w birmie

 

CO SPAKOWAĆ NA WYJAZD DO BIRMY?

 

1. MOSKITIERA

Liczba komarów i ich wszechobecność 24h na dobę po prostu przerosły moje wyobrażenia. Znajomymi, którzy odwiedzili Birmę w porze suchej, kompletnie nie pamiętali, by dokuczały im komary. Nas dopadały nawet w hotelach z klimatyzacją. I birmańskie hotele zupełnie nie były przygotowane z zabezpieczeniami. Zwykła moskitiera w postaci siatki do zawieszenia nad łóżkiem nie ma większej racji bytu, bo nigdzie nawet nie zauważyliśmy haków. Nasz ostatni hostel jako jedyny był zaopatrzony w moskitiery, ale takie ze stelarzem rozstawianym na łóżku. Jeśli planujesz podróż w porze deszczowej, zabierz ze sobą do Birmy moskitierę kopułową ze stelarzem. Unikniesz chorób typu malaria, denga, czy chikungunya (która to właśnie dręczyła mnie przez 5 miesięcy).

 

2. REPELENTY NA KOMARY I KLESZCZE

By zabezpieczyć się przed komarami, warto dodatkowo zainwestować w solidny repelent na komary tropikalne o wysokim środku DEET. My przed wyjazdem kupiliśmy Muggę Strong o wskaźniku 50% DEET. Rzeczywiście komary uciekały, jednak po 6 godzinach w upale zaczynały ponownie nas obsiadać. Muggę można stosować tylko 2 razy dziennie, a przy 6-godzinnym działaniu i ciągłej ekspozycji na krwiopijcze owady, przydałoby się ze 4 razy. Warto zatem dodatkowo zabrać ze sobą jakieś przewiewne ubrania z długim rękawem i zabudowane obuwie, by jednak ograniczyć korzystanie z repelentów.

Ponadto jeśli wybieracie się do dżungli (np. w okolicy Pyin Oo Lwin), koniecznie zabierzcie ze sobą do Birmy również repelent na kleszcze! Niektóre repelenty Mugga oferują ochronę zarówno przeciw komarom, jak i kleszczom. Ja właśnie w tej dżungli przekonałam się o konsekwencjach braku repelentu na kleszcze. W okolicy pachwiny ugryzł mnie owad z gatunku Trombiculidae, bardzo podobny do kleszcza lub pchły, co wywołało po kilku dniach chorobę nazywaną po angielsku scrub typhus (u nas widnieje jako tsutsugamushi lub ogólnie jako choroba riketsjowa). Bez leczenia antybiotykowego może doprowadzić do martwicy w miejscu ugryzienia. Przez wysoką gorączkę byłam wyłączona na kilka dni ze zwiedzania i ominął mnie trek z Kalaw do Inle…

pyin oo lwin dat taw gyaint birma pyin oo lwin

 

3. SPAKUJ PLECAK ZAMIAST WALIZKI

W porze deszczowej plecak jest jedyną sensowną opcją bagażu w Birmie. Niemniej nawet w porze suchej, jeśli nie zamierzasz wynajmować prywatnego kierowcy na całą podróż, uważam, że plecak nadal będzie wygodniejszy. W Biermie znajduje się niewiele dróg odpowiednich do ciągania walizek. Nawet w Yangon, które jest centrum ekonomicznym Birmy, na dworcu autobusowym znajdziemy po prostu udeptany piach – nie płytki chodnikowe czy asfalt. A ze swojego doświadczenia polecam plecaki Osprey z wygięciem na plecach. Sprawdzają się rewelacyjnie w czasie upałów i w ulewie.

 

4. DOLARY AMERYKAŃSKIE

Walutą obowiązującą w Birmie są kiaty birmańskie (MMK). Jednak prawdopodobieństwo, że dostaniesz je w Polsce przed wylotem do Azji jest bardzo małe. Nie mogliśmy nawet zakupić ich w Bangkoku, skąd podróżowaliśmy dalej do Birmy. Na miejscu można spokojnie wypłacić kiaty z bankomatu lub w banku (dużo korzystniejszy przelicznik w banku). Jeśli jednak zamierzasz podróżować granicą lądową i istnieje ryzyko, że przekroczysz granicę w późnych godzinach popołudniowych, koniecznie zabierz ze sobą do Birmy dolary amerykańskie. Przydadzą się na początek, by zapłacić za kartę sim, transport czy pierwszy nocleg. Dolarami zapłacisz wszędzie przy korzystnym przeliczniku w stosunku do kiatów.

Większość hoteli i hosteli, które rezerwowaliśmy zawsze przez Booking wymagała potwierdzenia rezerwacji kartą kredytową. Jednak w każdym miejscu ostatecznie oczekiwano płatności gotówką. W sumie nigdzie w Birmie nie spotkaliśmy się z płatnością kartą – w żadnym sklepie, hotelu, restauracji czy na dworcu. Niemniej wszyscy chętnie akceptują dolary. Uwaga tylko na jakość banknotów! Kiaty mogą być pogięte, ale dolary muszą być niemal wyprasowane.

trek kalaw inle birma

birma inle lake targ

 

5. BUTY TREKINGOWE

Kolejna rzecz, którą warto zabrać do Birmy to buty trekkingowe. Polecam je tylko na wypadek decyzji o treku z Kalaw czy Hsipaw. Mój partner wspominał, że szczególnie na ostatnim odcinku treku, tuż przy Jeziorze Inle, natrafił na straszne błoto, trudne do pokonania dla mniej doświadczonych wędrowców. Jeśli jednak nie planujesz treku, spakuj po prostu zabudowane buty typu adidasy. Polecam szczególnie w Bagan, gdzie można napotkać skorpiony i węże!

 

6. KLAPKI

Jednak w miastach polecam poruszać się przede wszystkim w klapkach. Szczególnie jeśli planujesz odwiedzić wiele świątyń (czyli np. kilka świątyń w jaskiniach w Hpa-An w ciągu jednego dnia, czy kilka świątyń w Mandalay). Na terenie świątyń należy poruszczać się na boso, nawet bez skarpet. Klapki będą po prostu najwygodniejsze do ciągłego zdejmowania i łatwo je spakować do podręcznego plecaka czy torby.

birma yangon rangun

 

7. ODZIEŻ PRZECIWDESZCZOWA

To tylko na wypadek podróży w czasie pory deszczowej. Polecam spakować wówczas nawet zwykłą, cienką pelerynę przeciwdeszczową. W czasie nawałnicy na południu ratowała nas nie jeden raz. Wypożyczaliśmy też wielokrotnie parasole z naszych hoteli i hosteli. Niemniej można również spakować niewielką parasolkę do plecaka przed wyruszeniem do Birmy.

przejście-graniczne myawaddy mae-sot

birma hpa-an

 

8. OKULARY SŁONECZNE I KREM DO OPALANIA

Pomimo solidnych opadów na południu Birmy, trafiliśmy również na bardzo słoneczne i bezchmurne dni w innych częściach kraju. Z tego powodu polecam spakować krem do opalania z solidnym filrem i oczywiście okulary słoneczne. Akcesoria szczególnie potrzebne jeśli ruszanie do Birmy w porze suchej i gorącej.

 

9. BUTELKA

Woda z kranu w Birmie jest niezdatna do spożycia. Można oczywiście kupić filtrowaną wodę w butelce w wielu sklepach czy nawet bezpośrednio w hotelach. A z drugiej strony przy świątyniach, na dworcach i na przystankach, czy ogólnie w różnych punktach w miastach, znajdziemy bukłaki lub gliniane naczynia z filtrowaną wodą. W każdej chwili można napełnić tam za darmo swoją butelkę i korzystać.

 

10. ELEKTROLITY

Ponieważ woda w Birmie jest intensywnie filtrowana i poddawana licznym procesom mającym zapewnić jej zdatność do spożycia, miałam poczucie, że była odarta ze wszelkich minerałów. Ponadto większość dań w Birmie smakowała mi, jak gdyby nie dodawano do nich soli. Co więcej, jedyne „słodycze”, które spożywaliśmy tam przez cały miesiąc to Fanta i ciasteczka sezamowe. Bardzo szybko zaczęło nam więc brakować soli i glukozy. Myślę, że przy wysokich temperaturach warto czasem w podróży po Birmie zarzyć jakichś delikatnych elektrolitów zakupionych wcześniej w Polsce.

Jeśli jednak będziecie borykali się z problemami żołądkowym i zatruciami itp., zwykłe elektrolity z polskich aptek okażą się niewystarczające. Mój partner po 5 dniach problemów żołądkowych trafił ostatecznie do szpitala w Mandalay, gdzie otrzymał serię leków i kroplówek. A po wyjściu ze szpitala, jeszcze przez kilka dni musiał pić lokalne elektrolity rozrobione w 1l wody. I pod względem składu tamtejsze były o wiele bardziej treściwe. Warto zatem zaopatrzyć się w nie w lokalnych aptekach – dostępne bez recepty.

 

mjanma zwiedzanie

 

11. LEKI I OPATRUNKI

A ponadto, jak w każdej podróży, do Birmy warto zabrać ze sobą „apteczkę”. Po pierwsze należy skompletować swoje stałe leki, a ponadto warto dorzucić Apap czy Paracetamol (coś sprawdzonego na zbicie gorączki), leki antyhistaminowe, środki do dezynfekcji ran i opatrunki. W czasie wszelkich dolegliwości – u mojego partnera tych żołądkowych, u mnie – scrub typhus, lokalni lekarze przepisywali nam lokalne leki przeciwbólowe i przeciwgorączkowe. Czułam się bezpieczniej przyjmując leki wyprodukowane w Europie, niż w Bangladeszu itp. Leki antyhistaminowe przydały mi się w czasie scrub typhus – dostałam wóczas silnego kataru alergicznego. Ostatecznie środki do dezynfekcji ran okazały się przydatne po upadku ze skutera (pamiętaj, by wybrać coś skuteczniejszego, niż zwykła woda utleniona – do zabrudzonych ran). Wszelkie antybiotyki potrzebne w czasie chorób żołądkowych i scrub typhus mogliśmy zakupić w aptekach przy szpitalach czy punktach medycznych. A przed podróżą i w trakcie warto również spożywać probiotyki, by uniknąć problemów żołądkowych.

 

12. CHUSTA LUB DUŻY SZAL

Do świątyń buddyjskich można wejść tylko w odpowiednim odzieniu, zakrywającym ramiona. Jeśli będziesz podróżować po Birmie w czasie upałów, najłatwiejszym rozwiązaniem będzie mieć zawsze przy sobie jakąś chustę lub większy szal. Można go wóczas narzucić na ramiona tylko na czas zwiedzania danej świątyni.

birma mandalay

 

13. SMARTFON, A W NIM – PARĘ WAŻNYCH APLIKACJI

W obecnych czasach każdy z nas zabiera ze sobą w podróż smartfon. Dorzucę tutaj tylko kilka propozycji aplikacji, które dla nas okazały się bardzo przydatne w podróży po Birmie. Po pierwsze maps.me, które funkcjonuje w Birmie znacznie lepiej niż Google Maps. Szczególnie jeśli poszukujecie świątyń w Bagan, na które można jeszcze wejść na wschód słońca. A ponadto aplikacja z ilustrowanym słownikiem, np. Picture Dictionary. Pomimo że Birma była dawniej brytyjską kolonią, to jednak większość ludzi nie zna żadnego słowa po angielsku. Słownik przydał nam się w czasie przejazdu prywatnym samochodem z Myawaddy do Hpa-An.

przejście-graniczne myawaddy mae-sot

 

14. ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI RĄK

Środki do dezynfekcji rąk po epidemii koronawirusa staną się obowiązkowe. Warto jednak pamiętać, by zabrać je do Birmy również ze względu na potencjalne ryzyko chorób żołądkowych. Ponadto uwaga za street food – darowałabym sobie ze względu na higienę. A wszelkie warzywa i owoce zakupione na targach, należy starannie umyć wodą pitną!

 

I oto moja lista rzeczy, które warto zabrać do Birmy. Jeśli zaopatrzysz się we wszystkie wspomniane gadżety i akcesoria podróżnicze, z powodzeniem unikniesz większości problemów, których my doświadczyliśmy w zeszłym roku! A jeśli wybierasz się do Birmy w porze suchej, to możesz spokojnie okroić tę listę o parę pozycji, np. o moskitierę. W razie pytań i sugestii – zapraszam do komentarzy!

 

Artykuł powstał w ramach współpracy z Addnature – sklepem z akcesoriami podróżniczymi.

 


Jeśli podoba Ci się mój blog podróżniczy, zachęcam również do sprawdzenia moich profili na Instagramie i na Facebooku. Znajdziesz tam jeszcze więcej zdjęć podróżniczych